Aniela Salawa przyszła na świat w rodzinie chłopskiej 9 września 1881 r. Jej rodzina borykała się z wieloma trudnościami materialnymi. Matka Anieli, była kobietą zapobiegliwą i pracowitą. Umiała czytać i pisać. Interesowała się lekturami duchownymi. Posiadała kilka poważnych książek religijnych. Razem ze swym mężem starała się wychować dzieci religijnie i przygotować je dobrze do trudnej drogi życia. W niedziele i święta czytała dzieciom rozważania religijne. Objaśniała im prawdy wiary z praktycznym zastosowaniem. Wspomnienie owych matczynych nauk głęboko zapadło w pamięć Anieli, która słabo rozwijała się w dzieciństwie. Była dzieckiem nerwowym i bardzo wrażliwym. Ale już po 7 roku życia zaczęła się szybko zmieniać, stawała się się modliła, czy to na pastwisku podczas pasienia gęsi, a potem krów, czy też w samotności. Nauczyła się także robienia koronek i serwetek, sprzedawanych później na targu w Sieprawiu. Chciała w ten sposób pomóc rodzicom. Do szkoły chodziła tylko dwa lata, ale nauczyła się pisać i czytać.
Od 12 roku życia pomagała rodzicom w pracy, głownie na roli. Dla Anieli, dziewczyny słabej fizycznie, praca przy gospodarstwie była za ciężka dlatego postanowiła udać się do Krakowa na służbę. Poszła za przykładem swej starszej siostry Teresy. Do powzięcia ostatecznej decyzji przyczynił się fakt, że znalazł się we wsi pewien młodzieniec, który pragnął wziąć ją za żonę. Żywiła ona wewnętrzne przekonanie, iż sam Pan Jezus chce ją wywieść z domu rodzinnego, aby jej pokazać właściwą drogę. Późną jesienią 1897 roku, po zakończeniu polnych robót, w wieku 16 lat, znalazła się w Krakowie u swej siostry Teresy, którą prosiła o pomoc w znalezieniu pracy. O pracę służącej nie było wtedy łatwo, gdyż wiele dziewcząt wiejskich ratowało się od niedostatku na wsi ucieczką do miasta na służbę.
W 1899 roku zmarła dość nagle – w 25. roku życia – jej ukochana siostra Teresa. Aniela uświadomiła sobie kruchość życia, zrozumiała wtedy co naprawdę ma wartość nieprzemijającą. Postanowiła prowadzić życie na wzór swej świątobliwej siostry. Zaczęła od regularnej spowiedzi i codziennej Komunii św. Postawiła Boga na pierwszym miejscu, dla Niego wyrzekła się próżnych i światowych pragnień. Przemyślała swoje zamiary na przyszłość i postanowiła złożyć ślub czystości. Decyzji tej nie powzięła lekkomyślnie, ale za zgodą spowiednika, któremu wyjawiła szczerą i dobrowolną chęć poświęcenia się Bogu.
|